Nishowe inspiracje: Wnętrze w stylu Vivian Maier

Zestaw mebli i dodatków, który dzisiaj wam pokazuję jest inspirowany zdjęciami z lat 50’ amerykańskiej artystki Vivian Maier. Jeszcze jakiś czas temu była to postać kompletnie nieznana. Odkrył ją przez przypadek John Maloof. Poszukując starych zdjęć miasta do swojej książki kupił pudło z jej niewywołanymi kliszami na lokalnej aukcji. Z czasem, krok po kroku udało mu się ustalić tożsamość i odtworzyć życie fotografki.

Film „Szukając Vivian Maier”, który właśnie wszedł do naszych kin prezentuje wyniki tego śledztwa oraz dokumentuje jego starania aby wypromować jej twórczość. Równolegle w warszawskiej galerii Laica można oglądać wystawę prac Maier. Zachęcam was do obejrzenia jednego i drugiego.

© Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Zdjęcia Maier należą do nurtu tak zwanej fotografii ulicznej. To szybkie reportaże z miejskiego życia, portrety przechodniów oraz autoportrety. Te ostatnie są dla mnie szczególnie intrygujące. Zwykle wykonywane w lustrach lub innych gładkich powierzchniach są w zasadzie jedynymi, w których można dostrzec fragmenty ówczesnych wnętrz. To właśnie one stały się inspiracją do poniższego looku w stylu lat 50.

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Vivan Maier © Maloof Collection

Nie chcąc was jednak wprowadzić w błąd dodam, że Maier była bardzo płodną artystką i fotografowała prawdopodobnie do śmierci, czyli roku 2009. Wybrałam tak niewielki wycinek jej twórczości ponieważ okres tuż po wojnie jest interesującym źródłem inspiracji dla współczesnego wnętrzarstwa.

Dzisiejszy trend w stylizacji na mid-century design polega na podkreślaniu nowoczesności (modern): geometrycznych kształtów, pastelowych kolorów, metalu, plastiku itp.

źródło: tu

źródło: tu.

Tymczasem ówczesne wnętrza w znacznej większości wcale nie wyglądały tak, jak podpowiadają zachowane z epoki kolorowe magazyny i reklamy producentów mebli. Zdjęcia Maier doskonale to pokazują i pod tym względem są wiarygodnymi dokumentami tamtych czasów. Fotografka z zawodu była nianią i opiekowała się dziećmi z rodzin z klasy średniej. Wnętrza uchwycone przez jej obiektyw oddają więc prawdziwy (popularny) styl w jakim się wtedy mieszkało.

źródło: stąd

źródło: stąd

Ów „styl” nie był tak naprawdę stylem w pełnym znaczeniu tego słowa. Tradycyjne domy z przełomu lat 40’ i 50’ były wyposażone w drewniane meble a la kolonialne, z wygodnymi obfitymi sofami, ręcznie dzierganymi pledami oraz rzeźbami amerykańskiego orła nad kominkiem.

mid century modest interior

Wszystko to było bardzo swojskie i skromne (modest). Na ścianach królowały wzorzyste tapety. Popularnym elementem była także boazeria. Jedynym nowoczesnym trendem, który faktycznie zyskiwał uznanie na szerszą skalę były zabudowane kuchnie. Nowością były również pogodne barwy.

źródło: tutaj

źródło: tutaj

Moja stylizacja łączy modest z modern: efekt swojskości przełamałam nowoczesnością (a nawet jak się przekonacie, post-nowoczesnością) bo sam modest wydaje mi po prostu się zbyt nudny. Nie zabraknie również elementów humorystycznych w postaci dodatków. Ok, zaczynamy.

WARUNKI OGÓLNE

Styl lat 50. nie sprawdzi się w bloku, ponieważ wymaga większej przestrzeni. Najlepiej będzie się czuł w wolnostojącym domu lub ewentualnie nowym budownictwie (ale również z pewnymi zatrzeżeniami, które trudno tutaj omówić, bo wszystko zależy od układu pomieszczeń i kształtu okien).

MEBLE

1. Kanapa. (Simply Modern)

Coronado

Piękny, błękitny kolor sofy Conorado nawiązuje do pastelowej, optymistycznej palety nowoczesnych mieszkań lat 50. Mimo, iż pochodzi z lat 70., jest na tyle przytulna, że przywołuje klimat swojskich amerykańskich wnętrz z obszernymi, miękkimi kanapami.

2. Fotele. (Pracownia Reset Point)

reset fotel2

reset fotel

W mieszkaniu inspirowanym postacią Vivan Maier stawia się, podobnie jak artystka, która zawsze chodziła w luźnych ubraniach – przede wszystkim na wygodę. Dlatego nie może w nim zabraknąć dużych foteli z wysokimi oparciami, obowiązkowo w kolorze silnie kontrastującym z kanapą. Świetnie sprawdzą się tu Fotele Łódzkie w biało-czarną krateczkę (w rzeczywistości to nie jest nazwa firmowa tylko robocza. Po prostu zostały wykonane w Łodzi). Jak wszystkie meble w tej aranżacji, każdy z osobna jest elegancki. Dopiero zestawione ze sobą mają dawać wrażenie koncepcyjnego nieładu.

3. Stolik kawowy.

DSC00276

To kolejny przykład mebla, który jest jednocześnie modest i modern. Balansuje na granicy kiczu i elegancji. Jego forma jest organiczna (wygląda jak słój wycięty z pnia drzewa, lub tłusta plama na powierzchni wody), ale błyszczące wykończenie spodu dodaje mu futurystycznego zacięcia. Przypominają trochę popularne stoliczki-nerkowce albo owalne stoliczki-jajka, ale są od nich mniej oczywiste. Zupełnie jak zdjęcia Vivan Maier, które mimo przynależenia do nurtu fotografii ulicznej posiadają jej indywidualny styl i wrażliwość.

DSC00277

Najlepiej pasuje tutaj wersja czerwona. Znalazłam je na targach Wroclove Design 2014. Autorkami są prawdopodobnie Chowaniec+Włodarska. Niestety przy miejscu, gdzie stały stoliki nie spotkałam nikogo kogo mogłabym zapytać o szczegóły.

4. Stół i krzesła.

Sporą część wyposażenia wnętrz w latach 50. w Ameryce stanowiły meble w stylu kolonialnym. Jeśli oglądacie amerykańskie filmy i seriale to na pewno orientujecie się o jaki duch chodzi.

vintage_pennsylvania_house_early_american_dining_table_with_6_windsor_chairs_1_thumb2_lgw

Stół w stylu „ranczowym” jest zwykle prostokątny. Nie ma ozdób, poza masywnymi rzeźbieniami na nogach. Jego cechą charakterystyczną jest również to, że te nogi są pod blatem, rzadko na jego krawędziach. Do tego obowiązkowo drewniane krzesła z wysokim oparciem z drewnianych prętów, których nogi odpowiadają toczonym ozdobom na nogach stołu.

Tego typu krzesła, najlepiej znane są u nas w redakcji Ilmari Tapiovaara (Fanett Chair, 1949).

Zdjęcie pochodzi z nieaktualnej ofety na tablica.pl

Zdjęcie pochodzi z nieaktualnej ofety na tablica.pl

Fiński projektant zachował ich kształt, ale pozbawił ich nogi wszelkich ozdób. Można je nieraz dostać przez internet po całkiem atrakcyjnych cenach od 50 zł za sztukę. Wtedy zwykle potrzebują renowacji, która mimo wszystko będzie pewnie kosztować mniej niż współczesna reprodukcja. Ich ceny zaczynają się od 900 złotych (na przykład w Mesmetic).

Jeśli jednak nie chcemy być zbyt dosłowni w kopiowaniu stylu kolonialnego, zawsze mamy do dyspozycji kszesło Rajtmunda Teofila Hałasa (z NowyProjekt.org).

siedzicko_biale_1_r_HALAS (1)

Ono również będzie świetnie pasować do masywnego stołu z rzeźbionymi nogami. Po testowaniu go na Targach Rzeczy Ładnych w kwietniu tego roku mogę was również zapewnić, że krzesło jest nie tylko eleganckie, ale również bardzo wygodne. W tym wypadku jednak, ponieważ różnica stylowa jest bardziej jaskrawa niż przy użyciu projektu Tapiovaara, lepiej żeby i krzesło i stół były w jednakowym kolorze. Moim zdaniem najlepiej wypadnie tutaj biały. Ogólna zasada jest również taka, że jeśli zdecydujemy się na dekorację nóg w jednym z mebli, nie powtarzamy go już w drugim. Dlatego do krzeseł Hałasa wybrałam ten stół z Almi Decor:

1616

DODATKI

5. Dywan (Joanna Rusin)

parade_1

parade_3

Powierzchnia z florystycznym wzorem wprowadza element humorystyczny do wyrazistych, stylowych mebli salonu. Wijące się linie kwiatów nawiązują do stolika kawowego, a niebieskie akcenty do koloru kanapy.

6. Gazetownik. (Heavy Rabit by Bongo Design)

Heavy_Rabbit_1_1024x1024

Heavy_Rabbit_Detail_1024x1024

Vivan Maier przez całe swoje życie zbierała gazety. Miała ich tak wiele, że musiała poruszać się po swoim pokoju po specjalnie wyznaczonych ściażkach pomiędzy stosami papierów. Ten gazetownik to symbol jej obsesji.

Dzięki niemu wprowadzamy do wnętrza kolejny kolor. W tym wypadku nie będzie to jednak zbrodnią. W końcu styl modest mid-century jest trochę kombinowany, a barwa mięty pięknie pasuje do błękitu kanapy. Jednocześnie interesująco koresponduje ze wszystkimi pozostałymi dominującymi kolorami: szarością dywanu, zielenią stolika kawowego a także czernią i bielą foteli.

7. Grafiki Aleksandy Waliszewskiej.

112

122

14

Rzecz jasna nie mają one wiele wspólnego ze stylem lat 50., ale mają myślę sporo wspólnego z samą Maier. Z filmu dowiadujemy się, że miała zamiłowanie do hipnotycznego obserwowania śmierci i cierpienia innych. Kiedy jeden z jej wychowanków zranił sobie nogę i przyjechała po niego karetka, pierwszą reakcją Vivan było robienie mu zdjęć. Kiedy indziej z kolei, zaprowadziła dziewczynkę, którą akurat się opiekowała do rzeźni, gdzie zabijano owce.

Reprodukcje grafik pochodzą ze strony galerii Leto.

8. Szklana patera. 

dh-17507

Zwięczeniem zmagań ze stylizacją lat 50. jest szklana trójstopniowa patera. Można ją kupić o na przykład tu.

I teraz – najlepsze. Zamiast wykorzystywać ją tradycyjnie, ustawiamy na niej szklane figurki podobnie jak czyniła to bohaterka „Szklanej menażerii” Tennesiego Williamsa.

Kadr z mojej ulubionej wersji "Szklanej menażerii" z 1973 roku z Katharine Hepburn w roli matki.

Kadr z mojej ulubionej wersji „Szklanej menażerii” z 1973 roku z Katharine Hepburn w roli matki.

W tej sztuce szklany jednorożec i inne zwierzątka wykonane z tego kruchego materiału symbolizowały delikatną kobiecą naturę. W tej aranżacji infantylne ozdoby poza nawiązaniem do amerykańskiego klasyka z epoki (pierwsze wystawienie na Broadwayu w roku 1945) uwiarygodnią wnętrze i dadzą nam pewność, że nie będzie ono zbyt nowocześnie „przestylizowane”.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s