Hot or not? Polish pavilion at the Venice Biennale 2014

[for English scroll down]

„Polski Pawilon” to magiczne miejsce, które skutecznie podgrzewa atmosferę w wąskim kręgu rodzimych ekspertów od sztuki współczesnej. W rzeczywistości to po prostu budynek, w którym prezentuje się „naszą” wystawę podczas trwania Biennale w Wenecji. To taki moment, kiedy patrzy na nas (podobnie jak i na innych), praktycznie cały świat ponieważ do Wenecji zjeżdżają wtedy dzienikarze kulturalni ze wszystkich krajów. I to jest bardzo dobry pretekst żeby samemu też zrobić sobie wirtualną wycieczkę po wnętrzu polskiego pawilonu nawet jeśli na codzień nie śledzi się wydarzeń artystycznych.

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Wojciech Wilczyk

© Jakub Woynarowski

© Jakub Woynarowski

źródło: tu.

Tegoroczna propozycja (biennale odbywa się w lata parzyste) nosi tytuł „Figury niemożliwe”. Jej ambicją jest poszukiwanie związków między utopijnymi założeniami nurtu modernizmu, a polityką – między innymi – naszego kraju w pierwszej połowie XX wieku.

Centralną część pawilonu zajmuje replika baldachimu z wejścia do krypty marszałka Piłsudskiego na Wawelu zaprojektowana przez Adolfa Szyszko-Bohusza w 1937 roku. Na ścianach wiszą czarno-białe zdjęcia przedstawiające na przykład grób Adolfa Loosa, austriackiego architekta, dekoratora wnętrz i teoretyka z początku XX wieku. Najbardziej znany jest on ze swoich rygorystycznych poglądów na ascetyczność w sztuce. Temu wszystkiemu towarzyszą wielkoformatowe rysunki współczesnego artysty Jakuba Woynarowskiego, objaśniające specyfikę głównego obiektu ekspozycji w kontekście całej wystawy.

Bardzo cieszę się, że dziennikarz Oliver Wainwright z Guardiana umieścił nasz pawilon w top 10 najlepszych ekspozycji na Biennale i nazwał go mauzoleum dla modernizmu. Jestem również pod wielkim wrażeniem wysiłku jaki włożyli kuratorzy, aby stworzyć tak złożony i syntetyczny program wystawy. Poszukiwanie punktów styku między ideami modernizmu oraz naszą historią jest ambitne, a może nawet nieco zarozumiałe w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Mam więc nadzieję, że to tylko niefortunny efekt zdjęcia: zły kadr albo oświetlenie, bo widok wnętrza naszego pawilonu robi raczej ponure wrażenie. Jedyną niemożliwością jaką widzę wśród prezentowanych „figur niemożliwych” jest ta, że chyba nigdy nie pozbędziemy się naszej narodowej skłonności jaką jest ciągłe wracanie do przeszłości oraz przesadne celebrowanie śmierci. Utwierdziłam się w tym przekonaniu dodatkowo, gdy przeczytałam w katalogu wystawy, że pawilon jest przestrzenią w której spirits, ghosts, and spectres of the national past keep vigil (w wolnym tłumaczeniu: „duchy narodowej przeszłości trzymają wartę”). Klimat trochę jak z Wesela Wyspiańskiego, a gwoździem do trumny jest wideo-reklama naszej ekspozycji:

źródło: www.labiennale.art.pl

Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby szanować i podziwiać dokonania Piłsudskiego bez popadania w posępny, patetyczny ton…?

Mimo wszystko, dam weneckiej ekspozycji jeszcze jedną szansę. We wrześniu podczas planowanego pobytu w Wenecji. Może po zobaczeniu pawilonu na żywo zmienię zdanię i odwołam wszystko, co napisałam powyżej?

***

Even though the formula of Venice’s Biennale is considered by the majority of the artworld to be old-fashioned, the idea of presenting an exhibition in our national pavilion always spices up atmosphere within narrow group of art experts, here in the country. It is not the way it should be that is why I invite you for a little photo-tour inside the Polish pavilion.

This year’s proposition entitled “Impossible objects”, explores the similarities between utopic statements and desires of modernism and – among the others – polish history of the first half of the XX-th century.

The center of the pavilion is occupied by huge baldachin, a replica of the tomb of national hero marshal Józef Piłsudski, originally designed by Adolf Szyszko-Bohusz. It is surrounded by black and white photos of for example the grave of Adolf Loos who was very influential architect and interior designer in Austria in the beginning of the XX-th century. He is best known for his extreme opinions on ascetic in arts. Those pictures are accompanied by contemporary artist Jakub Woynarowski’s drawings.

I am really happy that Oliver Wainwright from Guardian called our pavilion a mausoleum of modernity. At the same time I feel truly impressed by the effort made by the curators to maintain such complex program. Comparing the modernity movement and our history is ambitious and even little, positively cocky. So maybe it is just the bad angle or poor lightening but the sight of this interior is rather depressing. Seems to me like the only impossibility here is that we will never cut off from the motive of great but losted past, celebration of death and cultivation of pesimism. And when I read in the catalogue that spirits, ghosts, and spectres of the national past keep vigil, I am even more sure about that. Sounds like our famous theatre play Wesele by Wyspianski all over again. And it has been over a century since it has been written. Also check the video teaser (within polish text above) to feel the melancholy mood I am talking about.

Personaly, I don’t see any obstacles for admiring Pilsudski’s heritage without being pathetic at the same time.

As an result my first impression of this pavilion is rather pessimistic. But that doesn’t change the fact that I will definately visit the place while spending some time in Venice in September.  Maybe I will change my opinion then?

Let me know how you feel about Polish pavilion. Is it ok or you don’t like it at all?

cropped-temp-1

 

 

 

Ania Diduch

aniks.miks@gmail.com

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s