A loop of art: ArtLoop Festival in Sopot

Jeśli nigdy nie słyszeliście o festiwalu Art Loop, a Sopot kojarzy wam się głównie z Monciakiem i pędzącymi po nim samochodami, to macie sporo do nadrobienia. Dlaczego? Ponieważ od czterech lat sztab zdolnych kuratorów, na czele z Leną Dulą oraz Emilią Orzechowską, pracuje w pocie czoła nad imprezą, która ma szansę stać się kiedyś tym, czym dla mody jest marka Elle, a dla designu – czasopismo Wallpaper.

[For English scroll down]

Powodów i dowodów na to, że tak się stanie jest wiele. Oto najważniejszy: kulturalne propozycje ArtLoop’a to kwintesencja stwierdzenia „żyj lokalnie – myśl globalnie”. Festiwal powstaje w ścisłej współpracy z władzami Sopotu, a jednym ze skutków tego partnerstwa jest program, skrojony pod „normalnego” człowieka – na przykład mieszkańca Sopotu. Cztery sekcje (Urbanator, Screen, Soundspace, Art Lab) wypełnione są po brzegi filmami, muzyką i sztuką na poziomie, ale bez intelektualnego zadęcia. W zeszłym roku były to m.in. instalacje w przestrzeni miejskiej takich artystów jak Mikołaj Grosspierre, albo Ania Królikowska, film o gwieździe muzyki pop Peaches oraz wysmakowana wizualnie (choć dla mnie nieco nudna) „Shirley” odtwarzająca na ekranie obrazy Edwarda Hoppera. Na deser „podano” między innymi koncert Laurie Anderson, partnerki zmarłego niedawno Lou Reeda.

Z kolei w tym roku z niecierpliwością przebieram nogami na myśl o najnowszym filmie o Nicku Cavie („20 000 dni na ziemi”, które do kin wejdzie dopiero za kilka miesięcy) czy koncercie Portishead w Operze Leśnej. Z przyjemnością obejrzę również tegoroczne interpretacje przestrzeni miejskiej Sopotu w wykonaniu uznanych polskich artystów takich jak Joanna Rajkowska, Norman Leto czy Honza Zamojski.

Wypoczynek połączony z aktywnością intelektualną jest zdecydowanie moją ulubioną formą relaksu. Ale jeśli perspektywa tylu bodźców wzrokowych i słuchowych bardziej Was przeraża niż cieszy, to zawsze możecie zapisać się na Ćwiczenia z Zaniechania. To rodzaj warsztatów, które będą się odbywać w wyciszającej atmosferze i kameralnym gronie nad brzegiem morza. Z tego, co wiem – są jeszcze wolne miejsca.

To, co: widzimy się w najbliższy weekend w Sopocie?

Pełny program ArtLoop’a sprawdźcie TUTAJ, a na warsztaty zapiszcie się TU.

 

PS: Ten wpis nie jest wpisem sponsorowanym. Powstał z czystej sympatii i wiary w przyszłość ArtLoopa.

PS2: A tak było rok temu:

BeFunky__dsc6042.jpg

Materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

materiały prasowe ArtLoop 2013

 

***

If you never heard of ArtLoop Festival in Sopot, Poland – shame on you! It is just a must-place to visit during the first weekend of September. Why? Because, for a four years now, a group of talented curators have been working on a fair that could one day be as popular as Elle brand for fashion or Wallpaper magazine for design.

The are several reasons for that but the most important is that the Festival bring to life a statement of living locally and thinking globally. The fair has the full support of the local authorities and one of the positive outcomes is that the program is tailored for an ‘average’ person – an inhabitant of Sopot. Four sections of the Festival (Urbanator, Screen, Soundspace, Art Lab) are packed full with quality propositions of movies, art, music and design without any irritating intellectual inflation. Last year it manifested in art installations made by Nicolas Gorspierre or Ania Królikowska within public space of Sopot, also a movie about pop start singer Peaches, or ‘Shirley’ – a movie that used paintings of Edward Hopper for a storyline base. The was also a concert by the star of alternative music – Laurie Anderson.

Today, two days before the beginning of the third ArtLoop, I am excited about the ‘20 000 days on Earth’ movie about Nick Cave or the Portishead concert this Friday. I most certainly will enjoy some of the this year’s art installations made by well known Polish artist like Joanna Rajkowska, Norman Leto or Honza Zamojski.

Spending free time while staying intellectually active is my favorite kind of leisure. In case you prefer less demanding vacations you may always sing up for the Exercises on Desistance – a kind of a workshop on slow life and complete relax, held on the seashore. From what I know – there are still some free places left.

So, do we see each other in Sopot the upcoming weekend?

For the full program click HERE, and check the workshop HERE.

 

PS: This post has not been sponsored. I made it out of my faith in the idea of ArtLoop Festival.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s