Roman holiday: my secret travel routine

W chwili, gdy będziecie czytać te słowa ja będę prawdopodobnie zajadać się kremowym tiramisu. Chociaż w zasadzie bardziej prawdopodobne wydaje mi się, że będę wtedy zwiedzać jeden z budynków Luigiego Morettiego. Albo buszować po którymś z niezliczonych vintage sklepów Wiecznego Miasta.

Wszystko to dzięki dwóm niewielkim książkom, które wczoraj kupiłam.

Pierwsza to przewodnik po modernistycznej architekturze Rzymu. Druga to kieszonkowy przewodnik zakupocholika po rzymskich sklepach. Wraz z przejrzanym wcześniej przewodnikiem Wallpaper-u z którego wypisałam sobie adresy modnych galerii, stanowią one obowiązkowy zestaw każdego, kto nie ma frajdy w zwiedzaniu tak zwanych turystycznych hitów. Ja z całą pewnością nie mam.

I to jest właśnie mój sekretny zwyczaj podczas wyjazdów. Zwykle pierwszego dnia po dotarciu na miejsce idę do najbliższej księgarni artystycznej i zaopatruję się w książkę o współczesnej architekturze lub przewodnik po restauracjach czy galeriach. Tego typu pozycje najczęściej można znaleźć w przymuzealnych sklepikach. W większości składają się one z krótkich opisów i dużej ilości obrazków, ale i tak są dużo bardziej rzetelne i aktualne niż informacje znalezione w internecie. To również oryginalna pamiątką z podróży. Udało mi się już w ten sposób zwiedzić Londyn, Berlin oraz Wiedeń.

Jeśli macie jakieś swoje sposoby na alternatywne zwiedzanie to dajcie znać w poniżej.

BeFunky_BeFunky_DSC08767.jpg BeFunky_BeFunky_DSC08777.jpg

BeFunky_DSC08782.jpg

BeFunky_DSC08800.jpg

***

By the time you read these words I will be far away from the computer, probably eating a great tiramisu. That or, more likely, I will be visiting one of the Luigi Moretti’s buildings. Or perhaps romping in one of the vintage shops in Rome.

All that because of two books I bought yesterday.

The first one is a guide to modern architecture of the Eternal City. The second one is a shopping guide for style thirsty individuals like myself. They are accompanied by the knowledge on top restaurants and galleries I collected while browsing the guide published by Wallpaper magazine. This trinity is a first aid kit for anyone who doesn’t see any fun in average sightseeing. I most certainly – do not.

And that is my secret routine I was mentioned in the title of this post. Right after arriving at the new place I go to the nearest bookshop and buy a book on contemporary architecture oraz a guide to fashionable city destinations. Such publications are usually richly illustrated with a little text but they are still more reliable than the internet. They are also a unique holiday souvenir. I tried this trick in Berlin, London and Vienna, so far.

If you have any unusual ways to get to know the city you visit, let me know in the comment below.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s