Lodz Design Festiwal 2014: quick gaze

Naprawdę mocno zastanawiam się nad sensem publikowania wpisu w sobotę wieczorem. Niemniej, bardzo chciałam podzielić sie tym, jakie to fajne uczucie by pisać do Was na gorąco z serca Łodzi, a konkretnie z fabryki na Piotrkowskiej 250. To jedna z trzech lokalizacji (wraz z Art_Inkubatorem naTymienieckiego 3 oraz kompleksem Off Piotrkowska), gdzie w tym roku odbywa się Design Festiwal – najstarsza impreza poświęcona wzornictwu w Polsce.

[English version comming soon]

Oto tegoroczna edycja w dziesięciu, subiektywnych spojrzeniach.

1) Informacje ogólne.

BeFunky_DSC09920.jpg

Pozyższe zdjęcie ilustruje w jednym kadrze istotę imprezy. To szereg odmian designu w ramach tej samej przestrzeni. Organizatorzy podkreslają, że nie są to targi tylko wystawa. W praktyce wygląda to tak, że obok stoisk-wystaw znanych marek (np. Alessi, Ikea, Ton i inne), znajdują się stoiska producentów oraz projektantów, którzy fizycznie znajdują się na miejscu i można z nimi porozmawiać. Mnie osobiście takie rozwiązanie koncepcyjne wprowadza w stan lekkiego niepokoju. Natłok przedmiotów jest tutaj podobny do tego w centrum handlowym, ale komercyjnie wypada to średnio, bo ostatecznie nie wiadomo do czego dłużą te stoiska: do nawiązywania kontaktów biznesowych, czy tylko do oglądania.

2) Wystawa make me! na Piotrkowskiej 250

BeFunky_DSC09778.jpg

O make me! pisałam już wcześniej (tu) i po obejrzeniu produktów na żywo zdania nie zmieniłam, czyli: to dobre projekty, ale w moim odczuciu nieco zbyt nieśmiałe pod względem eksperymentów formalnych. Po osobach młodych spodziewałabym się odrobiny więcej szaleństwa i finezji.

BeFunky_DSC09775.jpg

Nagrodę make me! dostały Algaemy, Blond & Bieber. O ile wcześniej miałam mieszane uczucia odnośnie tych tkanin, tak po bezpośrednim z nimi zetknięciu muszę przyznać, że to porządny produkt. Materiał jest solidny, a nadruk – przyjejmny w dotyku. Smaku dodaje również fakt, że nadruki utrzymane są w jakże modnych aktualnie barwach retro.

3) Nowa linia Noti, czyli meble modułowe, które wyglądają jak ekskluzywna odmiana Ikei. Nie powaliły mnie, ale doceniam jakość ich wykonania.

BeFunky_DSC09838.jpg

4) Dużo bardziej przemawia do mnie natomiast 366 Concept, który robi uwspółcześnione wersje foteli Chierowskiego z 1962 w dedykowanych, nowoczesnych tkaninach. Ten na którym siedzę pochodzi z linii Hipster i oryginalnie ma jeszcze przewidzianą małą, trójkątną podpórkę pod kubek lub talerzyk. W przygotowaniu kolejne retro modele.

BeFunky_DSC09827.jpg

5) Targi Rzeczy Ładnych. Łódzka edycja warszawskiej imprezy dedykowanej meblom i wyposażeniu wnętrz. To jedyna ściśle komercyjna część Łódź Design. Targi znajdują się w romantycznej pofabrycznej przestrzeni nazywanej Off Piotrkowska, z mnóstwem restauracji i kilkoma mniejszymi showroomami, np. Nap. Warto odwiedzić to miejsce także ‚po sezonie’. Co do samych targów to bez zaskoczeń, większość wystawców znałam z poprzednich imprez typu WyRÓBkup lub Wzory III.

BeFunky_DSC09808.jpg

6) Tłok na stoisku ksiegani artystycznej Bookoff. Taki widok zawsze wywołuje na mojej twarzy uśmiech.

BeFunky_DSC09843.jpg

7) Nowa twarz w środowisku blogów wnętrzarskich. Sympatyczna Magda z Maduhome w akcji. W tym miesiącu debiutowała materiałem w internetowym magazynie Ilobahie Creative. Mam nadzieję, że jeszcze o niej usłyszymy!

BeFunky_DSC09844.jpg

8) Pierwszy w życiu test dmuchanego metalowego krzesła Oskara Zięty. Po tym jak przeczytałam z nim wywiad w Wysokich Obcasach (tu) dwa tygodnie temu, naprawdę nabrałam szacunku dla jego projektów. Wprawdzie estetycznie wciąż wydają mi się zbyt efekciarskie, ale dostają duży plus za wygodę.

BeFunky_DSC09855.jpg

9) Zdecydowanie najciekawsza propozycja spośród wszystkich wystaw na Festiwalu. Spekulacje, czyli bezpretensjolane i dowcipne propozycje na wykorzystanie nowoczesnych technologii w szeroko pojętym projektowaniu… wszystkiego. Hologramowa biżuteria, reagujące na dotyk czujniki światła albo program rejestrujący ruch i przekładający go na fizyczny obiekt przy pomocy drukarki 3D, to totalne must see tegorocznych targów.

DSC09902DSC09901

10) A teraz last but not least: ja na stoisku zaprzyjaźnionej firmy meblarskiej Saska Fabrik. W ten weekend pomagam w prezentaniu mebli bardzo zdolnemu projektantowi, Wojtkowi Łazarowiczowi. Jeśli tylko macie możliwość, zajrzyjdzie koniecznie na Piotrkowską 250 żeby zobaczyć na żywo te piękne, wykonane wedle prawideł stolaskiej sztuki, meble.

BeFunky_DSC09785.jpg

Reklamy

2 responses to “Lodz Design Festiwal 2014: quick gaze

  1. Aniu, bardzo się cieszę, że trafiłam na twojego bloga:) Co do relacji z targów to w 100% podzielam twoje zdanie, obawiam się już, że nie przeczytam żadnego krytycznego zdania na temat tej imprezy i szczerze mówiąc sama nie znalazłam odwagi na takie szczere przedstawienie sprawy. Pozdrawiam Ola

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s