Week’s inspirations

Kiedy piszę te słowa za oknem pada drobny, ale zdecydowany deszcz. Nawet nie próbuję wyobrażać sobie jaka musi panować teraz temperatura poza moim mieszkaniem. Chyba czas zacząć prewencyjne działania przeciwdepresyjne, tak na wszelki wypadek, gdyby jesień postanowiła, że ze złotej zmienia się w burą.

[for English scroll down]

BeFunky_DSC00249.jpg

Czekoladę i inne grzeszne przyjemności odrzucam programowo. Zostaje śmiech. Najlepiej taki wywołany sytuacją absurdalną i groteskową, ale szkicowaną miękką kreską. Jeśli tak, jak ja lubicie inteligentne poczucie humoru to na pewno spodoba się Wam przezabawne „Porwanie Michel’a Houellebecq’a”, które dwa tygodnie temu weszło do polskich kin. To niezwykle ciepły film opowiadający zmyśloną historię porwania jednego z najbardziej uznanych współczesnych francuskich pisarzy i o perypetiach, jakie mają z nim jego oprawcy. Uprowadzony całą sytuację przyjmuje ze spokojem prawdziwego intelektualisty, co kompletnie dezorientuje porywaczy. Imanuel Kant na łożu śmierci powiedział ponoć: „Już wystarczy”. W Houellebecq’u tkwi podobny spokój i akceptacja (co chętnie przyznaje na ekranie), ale jednak z całą bystrością umysłu konstatuje: „Martwi mnie, że nie nosicie masek. W książkach to zwykle zły znak”.

Żeby obejrzeć ten film z pełną satysfakcją, na pewno nie trzeba znać książek Houellebecq’a. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, aby znać je tak po prostu. Szczególnie jego ostatnią „Mapę i terytorium”. W przeciwieństwie do filmu to lektura zdecydowanie poważna i jeśli wywołuje jakikolwiek śmiech to tylko gorzki. Wyobrażam sobie, że w podobny sposób musiała działać starogrecka tragedia: pokazując prawdę o życiu, dawała widzom ulgę. „Mapa i terytorium” to kompleksowy obraz pewnego wycinka naszej europejskiej rzeczywistości związanej ze sposobami samorealizacji i związanych z nią emocji. Objęcie go jedną myślą przynosi prawdziwe katharsis.

A skoro już o rzeczywistości mowa to nie może Was w tym tygodniu zabraknąć na wystawie „Kolekcja Architektury Murator dla Muzeum Sztuki”, gdzie pokazywane są makiety budynków, które wpłynęły na obraz polskiej architektury w ciągu ostatnich 25 lat. Mimo pewnych luk koncepcyjnych i braku odpowiedniej scenografii – warto się na nią wybrać.

BeFunky_DSC00185.jpg BeFunky_DSC00059.jpg

 

***

While I am writing these words, I hear soft but constant rain outside my window. I don’t even start to imagine how cold it is. Guess it is time for the first autumn prevention this year.

Chocolate and other tasty sins are not an option. I think laugh is the remedy that suits me the best. Especially if a fun trigger is an absurd and grotesque. So, if by any chance you like intelligent sense of humor as much as I do, most certainly you are going to like hilarious “The kidnapp of Michel Houellebecq” that came to movie theaters two weeks ago. It is a warm story of a kidnap of one of the most celebrated contemporary French writers. He takes it all very calmly so the kidnappers are really confused. The rumour has it that Kant said “that is enough” on his deathbed. Houellebecq has almost the same attitude, but at the same time he is able to ask with a curiosity: “I am worried you are not wearing any masks. In book, it usually means nothing good”.

With no doubt, you don’t need to know any of Houellebecq’s books to enjoy this movie fully. On the other hand, there are no obstacles for you to know them anyway. Especially my favorite one, which is “Map and Therythory”. Opposite to the movie, the book is rather bitter. I imagine, it works almost like the ancient Greek tragedies: by showing a truth about life, it gives a relieve in the end. The book itself gives a true catharsis by showing a complex and full image of European model of fulfillment and emotions connected to it.

And while we are still on the subject of reality, I strongly recommend an exhibition of collections of the models of Architektura Murator Magazine in Muzeum Sztuki Nowoczesnej in Warsaw. It is an exposition, that gathers the most important buildings for the Polish architecture of the last 25 years, in a small scale. Even though, it has some gaps from the conceptual point of view it still very much worth seeing.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s