Beginner guide to Andrzej Wróblewski art

O tym, że Andrzej Wróblewski wielkim artystą był, dowiedzieliście się już prawdopodobnie z większości gazet codziennych oraz co popularniejszego portalu internetowego. Zeszłotygodniowe otwarcie jego wystawy w Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MSN) w Warszawie wywołało niemałą medialną burzę.

Jak zwykle pominięto jednak kwestię najważniejszą. Mianowicie, jak w zasadzie oglądać i rozumieć malarstwo Andrzeja Wróblewskiego na konkretnych przykładach?

[for English scroll down]

Poniższy krótki przewodnik po najpopularniejszych motywach w obrazach tego klasyka polskiej sztuki XX-tego wieku, pomoże Wam w bezbolesnym przebrnięciu przez malarską materię na wystawie „Recto/Verso” w MSN.

Wybierzcie się na nią koniecznie. Wiadomo przecież, że media kłamią i zawsze lepiej mieć na każdy temat własne zdanie.

1. Rozstrzelania.To najbardziej znany z cyklów tego malarza. Wróblewski inspirował się zdjęciami rozstrzelań publikowanymi licznie na przełomie lat 40. i 50., na przykład w „Przekroju”. W tych obrazach najlepiej widać jego fascynację rozkładaniem ludzkiej figury na czynniki pierwsze, co w czasach powojennych miało wymiar egzystencjalny. Z kolei w „Rozstrzelaniu surrealistycznym” widać zainteresowanie Wróblewskiego tworzeniem narracji i sekwencji ruchu. Niektórzy sądzą, że gdyby nie jego nagła śmierć, z czasem zająłby się sztuką filmową.

2. Kolor niebieski.Plotka głosi, że artysta zapytany przez swojego kolegę ze studiów, Andrzeja Wajdę, dlaczego używa tak chętnie koloru niebieskiego, miał odpowiedzieć, że jest on po prostu tani i wydajny. Z obrazów wynika jednak jasno, że dla Wróblewskiego była to barwa śmierci. Na mnie szczególne wrażenie robią portrety podwójne (kochanków oraz matek z dziećmi), z których jedna jest „martwa”, a druga wciąż żywa.

3. Dwustronność.Nie ma na świecie drugiego artysty, dla którego twórczości dwustronność obrazów byłaby tak istotna. Wróblewski zwykle z jednej strony płótna malował kompozycję figuralną, aby z drugiej stworzyć odpowiadającą jej kompozycję geometryczną. Owo estetyczne niezdecydowanie było za jego życia ostro krytykowane podczas, gdy dziś stanowipowód do zachwytów wielu koneserów malarstwa. Dwustronność jest symbolem wątpliwości etycznych i moralnych. Który rodzaj malarstwa jest najodpowiedniejszy do opowiadania o powojennym świecie? Wróblewski, nie umiał i nie chciał rozstrzygać, dlatego eksperymentował z obydwoma językami.

źródło

źródło

4. Stapianie się ciała z przedmiotami.Postaci zrastające się z przedmiotami, kobietyprzypominające krzesła. Ze współczesnej perspektywy wygląda to jakby Wróblewski jako pierwszy uprawiał w Polsce krytykę konsumpcjonizmu. W rzeczywistości próbował mówić o komuniźmie i jego wyniszczającym wpływie na człowieka. Bezwzględność systemu, w którym żył z czasem sprowadza człowieka do roli przedmiotu. Ludzie rozpływają się w marazmie a ich degradacja jest o tyle boleśniejsza, że powolna. Czasami mam silne poczucie, że skutki „Ukrzesłowień” odczuwamy do dziś…

5. Ludzkie sylwetki, jak nagrobki.Inspiracją do powstania tego cyklu była sztuka ludowa i stele grobowe oglądane podczas wyjazdu malarza do Jugosławii. Ciało sprowadzone do schematycznych figur geometrycznych jest kolejną wariacją w temacie łączenia przez niego abstrakcji z figuracją.

6. Płótno a papier.Z początku malarz ten tworzył wielkoformatowe płótna, które miały na przykład za zadanie zachęcać robotników do lepszej pracy (miały zawisnąć w stołówkach zakładów pracy). Jeśli opowiadał o rozstrzelaniach lub przemianie ludzi w przedmioty – także wolał czynić to w formie obrazów-manifestów. Po tym, jak w latach 50. rozczarował się komunizmem, zwątpił również w siłę malarstwa. Zwrócił się ku małym formom i zaczął tworzyć na papierze. Historycy odczytują to jako objaw pokory wobec świata w ogóle. Nie ma takiej estetyki, która jest w stanie opisać świat pełen sprzeczności i niesprawiedliwości – zdaje się mówić artysta. Dlatego równie dobrze, można komentować go przy pomocy skromnych szkiców, które lepiej odpowiadają o jego niejednoznacznej naturze.

 

Jak widać, twórczość Andrzeja Wróblewskiego do najlżejszych nie należy. A jeśli po wizycie na wystawie dojdziecie do wniosku, że jego malarstwo jednak do Was nie przemawia, doceńcie chociaż fakt, że tworzył mimo doskwierającej mu biedy i braku zrozumienia. Żył w niedostatku, ale pozostawał że tak się górnolotnie wyrażę – wierny sobie. Okoliczności w jakich tworzył i kontrastujący z nimi kult jakim go dziś otoczono to temat zdecydowanie bardziej współczesny i uniwersalny niż najpiękniejsze malarstwo, najlepsze kuratorskie interpretacje i najciekawsze muzealne aranżacje.

 

[Zdjęcie okładkowe: Dzięki uprzejmości Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, fot. B. Stawiarski]

***

Most likely you already know or heard of Andrzej Wróblewski. This Polish artist of the XXth century is most famous for his “Schooting” series. His large solo show has just opened in the Museum of Modern Art in Warsaw, which surprisingly draw a huge attention to the press. The probable explanation to that is not only his wide recognition in the country but also the fact that his paintings are just very medial: colorful but with dramatic impact.

As usually, most of the articles left aside the basic and valuable information: how exactly one can read and interpretive these paintings?

This short guide consist of six of the most common motives or aspects of Andrzej Wróblewski’s paintings.  Armored by them, your tour through the exhibition in Museum of Modern Art in Warsaw will be more enjoyable and help you to build up your own opinion of his art.

1. Shootings. This is the most recognized motive of Wróblewski’s paintings. It has been inspired by the press photos of schootings released in the 40. and 50. in “Przekrój”, which was very popular at the time. Today it is clear that Wróblewski was fascinated by the idea of human figure being disables and literally puzzeled as a metaphor not only for death. In the post-war times this kind of a gesture had an existentional aspect. While visiting the exhibition, look closery to the “Surrealistic Shooting”. It reviels Wróblewski’s will to imitate action and movement in the painting. Historians are almost sure that if it wouldn’t be for his tragic death, Wróblewski would dive in into film making.

2. Color blue. Rumor has it: while once asked why he is using so much blue paint, Wróblewski was supposed to say that it is the cheapest and the most efficient one. While looking at his paintings, it becomes clear that to him it was a symbol of death. To me, the most touching examples of the symbole are the duo portraits of lovers or mothers with children, where one of the person is always already dead.

3. Duality. Inability to choose between geometry and figuration led Wróblewski to the new way of expression. Normally, he would paint one side of the canvas with a figural composition that would have a corresponding geometrical composition on the flip side. The method has been underestimated and misinterpreted during his times. It was one of the reasons why he felt unwanted and outside of other artistic groups. The truth was, it was a matter of moral dilemma to him. Which way is the best way to talk about the post-war world? He couldn’t and didn’t want to decide once and for all.

4. Human-object merging. People merging with objects or people who look like objects are the second well-known motive of Wróblewski’s paintings. It might seems like he was the first to criticize consumption and the whole culture build around it. The truth is, he wanted to speak about communism and its consumptive impact on human nature. People are living their lives for no more than pragmatically reasons. Their degradation is painful to watch, mostly because it processed slowly. It won’t be any overstatement to say that we still experience the consequences of the process in our country.

5. Human figures like graves. The series has been inspired by the folk art and graves which the artist saw during his trip to Yugoslavia. Body as a combination of geometrical figures is another variation of the same dilemma Wróblewski had his whole life.

6. Canvas vs. paper. During the first period of his work (for the record: there are 3 symbolic periods: first one just after the graduation, second called ‘the soviet’, and the third, in which Wróblewski re-explores the experiments from the first one), Wróblewski was very much into big canvas and paintings like a stolid statements. When in the 50. he became disappointed with the communism, he doubt about painting itself, too. That is why he started using smaller formats and paper. Critics agree that it is also a sign of humility. Wróblewski finally realized there are no aesthetics good enough to describe the experiences within the reality of “brave new world”.

 

As you may see the art of Andrzej Wróblewski is rather hard to digest. So if you happen to visit the Museum and still feel like you don’t get it or just don’t like the paintings, try to appreciate this: he continued to paint even though he was poor and misunderstood. He was trying to be honest. Did that make him happy or unhappy? Knowing that he is now celebrated more than he could ever dream, makes the question and the anxiety he’s been living in – more current than the best art, the most loving comments and fancy displays.

Reklamy

One response to “Beginner guide to Andrzej Wróblewski art

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s